Gliwickie Metamorfozy"  Stowarzyszenie na Rzecz Dziedzictwa Kulturowego Gliwic

 

Juliusz Roger
1819-1865

 
   www.gliwiczanie.pl

 

 

 

Doktor medycyny, okulista, etnograf, społecznik, zbieracz pieśni samorodnej na Górnym Śląsku, poeta.
  
Juliusz Roger urodził się w Wirtembergii w miejscowości Niederstotzingen koto Ulm 28 lutego 1819 roku.
Po ukończeniu gimnazjum w Augsburgu w 1839 rozpoczął studia filozoficzne na Uniwersytecie w Monachium. Jednakże długim czasie przeniósł się na Wydział Medyczny Uniwersytetu w Tybindze uzyskując tam tytuł doktora medycyny. W Wiedniu pod kierunkiem dr Jägera Roger ukończył dodatkowe studia z zakresu  okulistyki.
  W 1847 J. Roger objął stanowisko lekarza (Królewskiego Radcy Sanitarnego) w posiadłości księcia raciborskiego Wiktora I.
  Był człowiekiem bardzo cenionym za swoją wiedzę i ofiarność w tym co robił. Jego dewiza brzmiała „przede wszystkim leczyć ludzi i pomagać im jako lekarz i człowiek".
Znał dobrze stan zdrowotny ludności raciborsko - rybnickiej , rozpoczął więc budowanie szpitali. Pierwszym z nich był w Rudach.
Powstał na miejscu drewnianego klasztoru. Opieka w szpitalu była darmowa dla pracowników i służby książęcej, Inni wnosili za leczenie niewielkie, symboliczne opłaty. Koszty utrzymania ponosiła para książęca po połowie w równej części. W przypadku śmierci jednego z nich, obowiązek ten przechodził w całości na osobę żyjącą. Taka sama zasada obowiązywała następców na włościach rudzkich.
Opiekę lekarską sprawował każdy kolejny lekarz nadworny; dr Juliusz Roger, dr Hufschmidt i chirurg Bauck(zm.w l943).
Zarząd gospodarczy i posługę pielęgniarską w szpitalu i poza nim pełniły siostry szpitalne św. Franciszka od roku 1861 do 1972. Ostatnia przełożona Theoberta Ołtaszyna zmarła w 1980.
Roger zajął się również małym szpitalem klasztornym w Pilchowicach, który rozbudował, zreorganizował i objął kierownictwo. Na ten cel zebrał wśród znajomych i przyjaciół sumę 21000 ówczesnych marek. Do I wojny światowej w tym szpitalu było łóżko z nazwiskiem Juliusza Rogera na porcelanowej tabliczce .
Roger zaopiekował się także sierocińcem w Lyskach koło Rybnika.
Największy, dziełem Rogera była budowa szpitala dla kobiet w Rybniku. Wzniósł go ze składek społecznych oraz darowizn znajomych i przyjaciół z całej Europy. Zakończenia budowy szpitala (dużego i nowoczesnego jak na owe czasy) J. Roger nie doczekał. Budowę zakończono 4 lata po jego śmierci. Otwarcie nastąpiło 8 kwietnia 1869 roku Szpital nazwano jego imieniem JULIUSZ".
Zasługi Rogera nie ograniczają się tylko do jego działalności lekarskiej. Był on zapalonym entomologiem. Odkrył na ziemi śląskiej ponad 400 gatunków chrząszczy, wówczas nie znanych i nie zbadanych. Opublikował wiele prac z zakresu nauk przyrodniczych, m.in. „Spis dotychczas odnalezionych na Górnym Sląsku chrząszczy" (1856), „Co nieco o mrówkach" (1857), „O użytkowaniu skrzydeł chrząszczy". Roger stworzył również bogaty zbiór ptaków gnieżdżących się w lasach raciborsko - rybnickich. Los tego zbioru nie jest znany.
W pamięci Górnoślązaków pozostał Roger przede wszystkim jako zbieracz ginącej już wówczas śląskiej pieśni ludowej. To była jego kolejna pasja. Nie znając języka (gwary) początkowo zbierał teksty pieśni przy pomocy jednej z kucharek książęcych. W niedługim jednak czasie opanował język na tyle, iż z tym problemem radził sobie samodzielnie. Doceniając piękno śpiewanych pieśni ludowych wydał je w 1863 roku.
Znaczenie Rogerowego zbierania pieśni śląskich należycie ocenił jego przyjaciel Hoffmann von Fallersleben, który nie tylko zachęcał Juliusza do pracy, lecz radził mu objąć badaniami całość folkloru Górnego Śląska.
Efektem przyjaźni Rogera z Fallersiebenem jest wydanie przez tego ostatniego zbioru Rogerowego w języku niemieckim nakładem Augusta Freshschmidta w Koźlu (Cossel) w 1865 roku pt. „Ruda. Polnische Volkslieder der Oberschlesier". Oba wydania, zarówno Rogera jak i Fallersiebena dedykowane są księciu raciborskiemu Wiktorowi I i jego żonie Amalii.
Juliusz Roger zmarł nagle na udar serca 7 stycznia 1865 roku podczas polowania w lesie rachowickim mając 46 lat.
W miejscu śmierci Rogera stoi krzyż, a pod nim kamień w kształcie serca, na którym wypisane są słowa wiersza w języku niemieckim, które zadedykował swojemu przyjacielowi Hoffmann von Fallersieben;
 
„ Głęboko w serca nasze się wpisałeś, Kim dla nas byłeś, tym pozostałeś, W wiedzę i dobroć wielce bogaty Śpieszyłeś z pomocą dla każdej chaty Dla Twoich (dla nas) byłeś przyjacielem, doradcą Dla chorych pociechą, dla biednych ojcem."
 
Został pochowany na cmentarzu w Rudach, gdzie do dziś stoi ufundowany przez księcia jego nagrobek w kształcie krzyża

 

sierocińec w Lyskach
 
   
 

grób Rogera w Rudach

 
     
 

 
 

cmentarz w Rudach

 
     
 

 
 

 
 

szpitalik w Rudach

 
     
 

 
 

obelisk w Rudach

 
     
 

 
 

 
 

szpital w Pilchowicach

 
     
 

 
   
 

pomnik Rogera w Rachowickim lesie

 
     

 

Zdjęcia i opracowanie: Iwona i Krzysztof Majnusz