|
Juliusz Roger urodził się w Wirtembergii w miejscowości Niederstotzingen
koto Ulm 28 lutego 1819 roku.
Po ukończeniu gimnazjum w Augsburgu w 1839 rozpoczął studia filozoficzne
na Uniwersytecie w Monachium. Jednakże długim czasie przeniósł się na
Wydział Medyczny Uniwersytetu w Tybindze uzyskując tam tytuł doktora
medycyny. W Wiedniu pod kierunkiem dr Jägera Roger ukończył dodatkowe
studia z zakresu okulistyki.
W 1847 J. Roger objął stanowisko lekarza (Królewskiego Radcy
Sanitarnego) w posiadłości księcia raciborskiego Wiktora I.
Był człowiekiem bardzo cenionym za swoją wiedzę i ofiarność w tym co
robił. Jego dewiza brzmiała „przede wszystkim leczyć ludzi i pomagać im
jako lekarz i człowiek".
Znał dobrze stan zdrowotny ludności raciborsko - rybnickiej , rozpoczął
więc budowanie szpitali. Pierwszym z nich był w Rudach.
Powstał na miejscu drewnianego klasztoru. Opieka w szpitalu była darmowa
dla pracowników i służby książęcej, Inni wnosili za leczenie niewielkie,
symboliczne opłaty. Koszty utrzymania ponosiła para książęca po połowie
w równej części. W przypadku śmierci jednego z nich, obowiązek ten
przechodził w całości na osobę żyjącą. Taka sama zasada obowiązywała
następców na włościach rudzkich.
Opiekę lekarską sprawował każdy kolejny lekarz nadworny; dr Juliusz
Roger, dr Hufschmidt i chirurg Bauck(zm.w l943).
Zarząd gospodarczy i posługę pielęgniarską w szpitalu i poza nim pełniły
siostry szpitalne św. Franciszka od roku 1861 do 1972. Ostatnia
przełożona Theoberta Ołtaszyna zmarła w 1980.
Roger zajął się również małym szpitalem klasztornym w Pilchowicach,
który rozbudował, zreorganizował i objął kierownictwo. Na ten cel zebrał
wśród znajomych i przyjaciół sumę 21000 ówczesnych marek. Do I wojny
światowej w tym szpitalu było łóżko z nazwiskiem Juliusza Rogera na
porcelanowej tabliczce .
Roger zaopiekował się także sierocińcem w Lyskach koło Rybnika.
Największy, dziełem Rogera była budowa szpitala dla kobiet w Rybniku.
Wzniósł go ze składek społecznych oraz darowizn znajomych i przyjaciół z
całej Europy. Zakończenia budowy szpitala (dużego i nowoczesnego jak na
owe czasy) J. Roger nie doczekał. Budowę zakończono 4 lata po jego
śmierci. Otwarcie nastąpiło 8 kwietnia 1869 roku Szpital nazwano jego
imieniem JULIUSZ".
Zasługi Rogera nie ograniczają się tylko do jego działalności
lekarskiej. Był on zapalonym entomologiem. Odkrył na ziemi śląskiej
ponad 400 gatunków chrząszczy, wówczas nie znanych i nie zbadanych.
Opublikował wiele prac z zakresu nauk przyrodniczych, m.in. „Spis
dotychczas odnalezionych na Górnym Sląsku chrząszczy" (1856), „Co nieco
o mrówkach" (1857), „O użytkowaniu skrzydeł chrząszczy". Roger stworzył
również bogaty zbiór ptaków gnieżdżących się w lasach raciborsko -
rybnickich. Los tego zbioru nie jest znany.
W pamięci Górnoślązaków pozostał Roger przede wszystkim jako zbieracz
ginącej już wówczas śląskiej pieśni ludowej. To była jego kolejna pasja.
Nie znając języka (gwary) początkowo zbierał teksty pieśni przy pomocy
jednej z kucharek książęcych. W niedługim jednak czasie opanował język
na tyle, iż z tym problemem radził sobie samodzielnie. Doceniając piękno
śpiewanych pieśni ludowych wydał je w 1863 roku.
Znaczenie Rogerowego zbierania pieśni śląskich należycie ocenił jego
przyjaciel Hoffmann von Fallersleben, który nie tylko zachęcał Juliusza
do pracy, lecz radził mu objąć badaniami całość folkloru Górnego Śląska.
Efektem przyjaźni Rogera z Fallersiebenem jest wydanie przez tego
ostatniego zbioru Rogerowego w języku niemieckim nakładem Augusta
Freshschmidta w Koźlu (Cossel) w 1865 roku pt. „Ruda. Polnische
Volkslieder der Oberschlesier". Oba wydania, zarówno Rogera jak i
Fallersiebena dedykowane są księciu raciborskiemu Wiktorowi I i jego
żonie Amalii.
Juliusz Roger zmarł nagle na udar serca 7 stycznia 1865 roku podczas
polowania w lesie rachowickim mając 46 lat.
W miejscu śmierci Rogera stoi krzyż, a pod nim kamień w kształcie serca,
na którym wypisane są słowa wiersza w języku niemieckim, które
zadedykował swojemu przyjacielowi Hoffmann von Fallersieben;
„ Głęboko w serca nasze się wpisałeś, Kim dla nas byłeś, tym pozostałeś,
W wiedzę i dobroć wielce bogaty Śpieszyłeś z pomocą dla każdej chaty Dla
Twoich (dla nas) byłeś przyjacielem, doradcą Dla chorych pociechą, dla
biednych ojcem."
Został pochowany na cmentarzu w Rudach, gdzie do dziś stoi ufundowany
przez księcia jego nagrobek w kształcie krzyża
|